Edukacja

Główne strategie inwestycyjne prowadzące do większych zysków.

1. Kiedy masz wątpliwości pozostań z boku.

Inwestowanie na rynkach finansowych wymaga dużego zaufania do samego siebie. Trzeba znaleźć złoty środek między zbyt dużą pewnością siebie doprowadzającą nie raz do ruchów nieprzemyślanych, jak również z inwestowaniem z małym entuzjazmem prowadzącym do popełniania powielanych błędów. Każda nawet mała niepewność przy zawieraniu transakcji może spowodować brak emocjonalnej siły by utrzymać kupione pozycje, które zaczynają nagle spadać jak i nagle wzrastać. W miarę pogłębiania się wzrostu/spadku cen człowiek czuje się coraz bardziej niepewny i zniechęcony. W konsekwencji, jeśli kurs wzrośnie/spadnie do poziomu wsparcia lub zakupu, a już na pewno poniżej tej wartości, będziesz nastawiony bardziej na zamknięcie pozycji, ponieważ pojawi się strach przed dalszą stratą posiadanych walorów.

2. Nigdy nie opierają się na nadziei.

W punkcie tym nasuwa się powiedzenie „nadzieja Matką głupich”, ale niestety na rynkach finansowych zasada ta zdarza się bardzo często. Wiele osób trzyma się przegranych pozycji myśląc, że w końcu odbiją przynajmniej do ceny, po której kupowali dany walor. Nic bardziej mylnego, o czym przekonało się wielu. Rynki każą taką postawę najczęściej jeszcze większymi stratami. Jeśli pierwotna analiza straciła racje bytu trzeba jak najszybciej wyjść z pozycji, choć jest to trudna sztuka, bo wtedy właśnie zamiast rozsądku wkrada się „nadzieja”.

3. Kupuj tanio, sprzedawaj drogo.

Łatwo się mówi trudniej trzymać się tej maksymy. Rosnące ceny powodują zwiększenie zaufania przez inwestorów, którzy chętnie kupują dany walor. Spadające ceny natomiast wprowadzają niepokój a niekiedy panikę, które powodują dokładnie odwrotny skutek. Gdy otrzymujemy pozytywne informacje czujemy się bezpieczniejsi i liczymy na dalsze zyski, ale każde zachwianie informacji wprowadza obawy prowadzące do podejmowania większego ryzyka.

Zwykle jest niestety tak, że kiedy widzimy nagły skok kursu myślimy tylko o tym, kiedy dany instrument sprzedać mimo, że dalej jest w trendzie wzrostowym/spadkowym. Bo np. 20% to już za dużo, 50% za dużo, 100% za dużo już na pewno nie wzrośnie, nie spadnie. Natomiast w momencie nagłych wzrostów/spadków nasuwa się zupełnie inna myśl, że w końcu się odbije.

Nie zważamy na to że taka sytuacja może się nie zdarzyć. Mamy tendencje do utajania naszych obaw, a co za tym idzie podejmowania większego ryzyka. „Największym błędem, jaki popełnia 99% aktywnych graczy jest optymizm w chwilach, gdy ceny są wysokie, i pesymizm, gdy są niskie. I dlatego nie powinieneś podążać za rynkiem powyżej poziomu, który uznajesz za rozsądny szczyt, niezależnie od tego, jak wysokie wydadzą Ci się zyski, które mógłbyś stracić przez zaniechanie działania.”

4. Kieruj, sie własnym osądem lub zdaj się całkowicie na osąd innych.

Na początku powinniśmy ocenić wszystkie argumenty przemawiające za zawarciem transakcji jak i jej nie zawieraniem. Musimy ocenić czy spadek lub wzrost cen jest spowodowany fundamentalnym zmianami, czy tylko zawirowaniami spekulantów lub po prostu poprawy sytuacji na rynkach. „Jeżeli opierasz się na poufnych informacjach i radach Twojego maklera lub przyjaciół, są duże szanse, ze nie rozważyłeś starannie wszystkich rozwiązań. Oznacza to, że nie będziesz miał emocjonalnego wsparcia, by całkowicie poświęcić się transakcji, jeżeli sprawy zaczynają się układać źle”.

Znane powiedzenie na rynkach finansowych, które przeważnie każdy inwestor ma wpojone „ kupuj plotki sprzedawaj fakty” niestety w większości przypadków zwykłych inwestorów często nie ma zastosowania.

Zwykle napływ dobrych i zaskakujących informacji jest przesądzony lub wydarzenie nie następuje. Jest wiele udokumentowanych sytuacji na rynkach mających na celu manipulowanie informacjami w celu nagłej zwyżki lub zniżki waloru. W celu odkupienia po niższej cenie lub sprzedaniu po wyższej.

5. Po udanej kompanii zrób sobie przerwę.

Każdy Inwestor nawet ten najbardziej utalentowany napotka w końcu na czas, w którym straci obiektywne ocenianie rynku, co może zwiastować ponoszeniem strat. Inwestorzy tak samo jak sportowcy mogą mieć spadki i zwyżki formy. Dlatego po okresie odnoszenie znacznych sukcesów powinni robić przerwy, aby ochłonąć przed nabraniem przez nich nadmiernej pewności siebie, która może zamazywać rzeczywisty obraz rynku.

6. Analizuj Swoje błędy.

,„Kiedy odnosimy sukcesy, jesteśmy skłonni przypuszczać, że jest to wynik naszej ciężkiej pracy i właściwej oceny sytuacji. Rzadko przypisujemy je szczęściu, że znaleźliśmy się w odpowiednim miejscu we właściwym czasie. Natomiast wtedy, kiedy sprawy nie układają się po naszej myśli, często winimy za to brak szczęścia albo szukamy, jakiego kozła ofiarnego”.

Wbrew pozorom niepowodzenie na rynkach finansowych jest zbawienne dla części Inwestorów. Niekiedy muszą oni ponieść straty, aby nauczyć się, że ich dotychczasowy model inwestowania jest błędny. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że mimo wyciągnięcia w końcu pewnych wniosków, których zniwelowanie zaczyna przynosić korzyści finansowe i tak po paru udanych transakcjach wracamy do starych nawyków.

Ciężko powiedzieć, czym jest to spowodowane. Albo chęcią dużych ponadprzeciętnych zysków w jak najkrótszym czasie albo sprawdzenia „a nuż się uda”. „Niepowodzenie jest często najlepszym nauczycielem. Sprowadza Cię z powrotem na ziemie. Udowadnia, że jeżeli wiernie przestrzegałbyś reguł, nie znalazłbyś się w trudnym położeniu. Większość pomyłek rodzi się z emocji – obawy przed przyznaniem się do błędu lub wyjściem na głupca”.

7. Nie próbuj wychwycić każdego zwrotu na rynku.

Wychwycenie zwrotu na rynku jest prawie nie możliwe dla zwykłego inwestora. Chyba, że jest Nostradamusem. Próby trafienia w idealny moment na zakup danegowaloru może doprowadzać do pogłębiającej się frustracji i gniewu, które to w dalszej perspektywie na pewno nie przełożą się na zasobność naszego portfela.

8. Nie daj się ponieść pokusom.

Bycie entuzjastą zasłania nam w pewnych momentach ostrożność, która jest głównym punktem dyscypliny Inwestora. Niekiedy poniesienie się emocją i niepowodzenie daje upust w kolejnym wejściu, dokładnie w taką samą sytuację w celu odrobienia szybkich strat. Nic bardziej mylnego. Jeden musi stracić żeby drugi mógł zyskać. Powinniśmy być bardziej powściągliwi na pewne sytuacje, których na rynkach finansowych codziennie nie brakuje.

9. Ryzyko/Zysk główny współczynnik oceny sensu inwestycji.

Ryzyko oznacza podejmowanie decyzji zależnej od wielkość kapitału, jaki jest wystawiany na ryzyko konkretnej transakcji. Drugi czynnik jest związany z osobowością i charakterem osoby oraz stopnia zdolności do podejmowania tegoż ryzyka w celu zawierania transakcji. „ Ryzyko jest zawsze względne. Co z finansowego punktu widzenia zagraża życiu jednej osoby, może być drobnostką dla kogoś innego. Ogólnie mówiąc, powinniśmy posłużyć się zdrowym rozsądkiem, wiedząc, ze stosunek wynosi zwykle, co najmniej 3 do 1.”

10. Pozwól zyskom rosnąć, tnij straty.

Jest to jedna z najważniejszych zasad, jakich powinniśmy przestrzegać inwestując na rynkach finansowych. Wszyscy inwestujący doskonale pamiętają niedawny kryzys na rynkach światowych. Na przełomie 2006-2008 roku obserwowaliśmy bum wzrostu spółek budowlanych na giełdzie. Ceny nieruchomości dosłownie skakały do niebotycznych cen, wszyscy oczekiwali ponadprzeciętnych zysków, bo dlaczego miałoby być inaczej? Do tego wygrana organizacji Euro 2012 potwierdziła, że nic złego nie może się wydarzyć. Niestety był to najgorszy scenariusz dla inwestorów. Pycha i pewność siebie wielu doprowadziły do niebotycznych strat.

Do tej sytuacji doskonale pasuje poniższe stwierdzenie.

„Jeśli Twój fryzjer mówi Ci, w co teraz trzeba zainwestować na giełdzie to musisz jak najszybciej sprzedać wszystko”.

Kryzys Zaczął się ujawniać w 2006r spadkiem cen nieruchomości. Ceny domów w USA zaczęły gwałtownie spadać, w lipcu 2007 zbankrutowały dwa fundusze inwestycyjne banku Bear Stearns. Banki doznały bardzo poważnych, liczonych w miliardach dolarów strat. Straty te okazały się opłakane. W marcu i kwietniu 2008 główne banki USA (, Goldman Sachs, Morgan Stanley, Lehman Brothers, Citigroup, Merrill Lynch) zostały pospiesznie dekapitalizowane, by zapobiec upadłości. Po tych wydarzeniach wszystko posypało się jak przysłowiowe domino.

Przykład ten pokazuje jak łatwo jest stracić będąc pewnym dalszych zysków. „Jest zadziwiające, jak potrafimy igrać z naszymi emocjami, usprawiedliwiając prawie wszystko. Dzieje się tak, ponieważ chcemy, by ceny rosły lub spadały, (jeżeli zajmujemy krótka pozycję), lecz albo zapominamy, albo świadomie lekceważymy fakt, ze rynek porusza się w wybranym przez siebie kierunku, a nie tam, gdzie my sobie życzymy. Rynek jest całkowicie obiektywny, to jego uczestnicy ulęgają emocjom. Możemy pragnąć zwyżki, ale nie ma to żadnego wpływu na sytuacje, z wyjątkiem faktu, że nasze życzenia mogą zaciemniać nasz osąd.”

Nieraz Inwestorzy wychodzą z kupionych pozycji, dlatego, że ich zdaniem kurs poszedł „za wysoko, za nisko”, a one na pewno w końcu będą musiały się poddać korekcie. Dla rynków finansowych nie ma sformułowania „za dużo poszło do góry”, „za bardzo spadło”, Jeśli walor jest w trendzie wzrostowym/spadkowym to można równie dobrze zyskać na wartości 1000% a nie koniecznie tylko np. 30%.

„Musimy pamiętać, ze, jeżeli rynek spada wtedy, gdy oczekiwaliśmy, że będzie zwyżkować, stanowi to ostrzeżenie, że nasza oryginalna analiza była błędna. Jeżeli tak się dzieje, oznacza to, że nie ma żadnych racjonalnych powodów, by nadal zajmować pozycje. Powinniśmy ja zlikwidować.”

11. Obserwuj dół, a nie górę.

Większość inwestorów kupując/sprzedających walutę, kontrakty, akcje myśli tylko o przyszłych zyskach. Myślą, że jak się już decydują na zakup danego waloru, pierwsze o czym myślą to ile na nim zarabia 5%,10%,15%,50% ?. Jest to myślenie bardzo zgubne. Przede wszystkim trzeba się zastanowić ile możemy stracić. Ochrona kapitału powinna mieć pierwszorzędne znaczenie. Czy transakcja na pewno okaże się zyskowna a może opłakana w skutkach.

„Prawie wszyscy gracze przegrywają tak samo często, jak wygrywają. Gracze odnoszący sukcesy zarabiają więcej na zyskownych transakcjach, ale, co ważniejsze, tracą mniej na nieudanych. Spoglądając w dół, w praktyce oceniają z wyprzedzeniem, gdzie powinni uciąć straty. Jeżeli margines błędu jest zbyt duży, odstępują od transakcji”.

Ciecie strat w odpowiednim momencie jest jedna z głównych zasad, która może uchronić nas przed pogłębianiem straty zainwestowanego kapitału. Obserwowanie dołu wbrew pozorom jest ważniejsze od obserwowaniu góry. Nie ma reguły, co do wielkości wzrostów ani reguły, co do wielkości spadków.

12. Nie walcz z obecnym trendem.

Nigdy nie powinniśmy stawiać się zachowaniu panującymi na rynku. Jeśli inwestujemy w trendzie wzrostowym powinniśmy nastawić się na wzrosty. Wyłapywanie podczas trendu wzrostowego spółek na krótkie pozycje może być zadawaniem bardzo trudnym. To samo tyczy się trendu spadkowego, w której szukanie dołka jest bardzo, trudne do zrealizowania. Trend jest bardzo silnym czynnikiem, którego powinniśmy się bezwarunkowo trzymać.

13. Jeżeli masz wystawić zlecenie stop loss kieruj się logika.

„Inwestorzy często określają z góry, gdzie może się znajdować ich dolny limit ryzyka, i ustawiają zlecenie stop loss – straty, tuż poniżej tego punktu. Jeżeli zlecenie stop zostało ustalone za pomocą rozsądnych zasad analizy technicznej lub fundamentalnej, jest to inteligentny sposób działania. Jeżeli jednak angażujesz się w transakcje, zakładając, że nie możesz stracić więcej niż 300 USD. Twoje szanse na zyski bardzo się zmniejszą.

Oznacza to, że nie opierasz swoich decyzji na spodziewanych ruchach cen.” Wielu inwestorów z bardzo dużym doświadczeniem dalej potrafi nabierać się na zachowania rynku włączając we wszystko emocje. Emocje zaburzają logiczne myślenie i są głównym czynnikiem, który tak ciężko nam wyeliminować podczas podejmowania kluczowych decyzji.

1 (Psychology of the Stock Market G.C”)

2 „Psychologia Inwestowania, Martin J.Pring 1993, str 188”

3 „Psychologia inwestowania Martin J.Pring 1993, str 191”

4 „Psychologia inwestowania Martin J.Pring 1993, str 191”

5 „Psychologia inwestowania Martin J.Pring 1993, str 191”

6 „Psychologia inwestowania Martin J.Pring 1993, str. 193

7 „Psychologia inwestowania Martin J.Pring 1993, str 193

8 „Psychologia inwestowania Martin J.Pring 1993, str. 195

9 „Psychologia inwestowania Martin J.Pring 1993, str. 199